Poziom bezpieczeństwa w chronionym obiekcie jest wypadkową zastosowanych rozwiązań technicznych oraz organizacyjnych. Wyposażenie obiektu w setki kamer, systemy ochrony obwodowej, kontroli dostępu i wielu innych może doprowadzić do tzw. „paradoksu bezpieczeństwa". Polegającego na tym, że ilość informacji napływających w jednostce czasu paraliżuje personel ochrony. Obserwacja wielu kamer, reagowanie na pojawiające się informacje z poszczególnych systemów skutkują stresem, a jeżeli dodatkowo mamy do czynienia z fałszywymi alarmami, to może powodować wręcz do blokady percepcji.

Pomieszczenie ochrony z monitorami systemów bezpieczeństwa

Nadmiar informacji z wielu systemów jednocześnie może paraliżować personel ochrony.

W takiej sytuacji wsparciem dla ochrony jest zastosowanie systemu PSIM, który umożliwi obsługę wielu systemów jednocześnie. Systemy PSIM od lat wspierają personel odpowiedzialny za bezpieczeństwo, dzięki zunifikowanemu interfejsowi obsługi, który pozwala skupić się na samym zdarzeniu bez konieczności opanowywania obsługi każdego systemu z osobna. Setki, a nawet dziesiątki tysięcy zdarzeń wysyłanych przez poszczególne systemy zintegrowane na platformie PSIM są automatycznie segregowane i jako informacje statutowe gromadzone są w tle, nie absorbując uwagi personelu. Dzięki modułom analitycznym, stosunkowo szybko udaje się ograniczyć liczbę fałszywych alarmów, a tym samym ustabilizować stanowisko ochrony.

Technologia to nie wszystko

Wyposażenie w tak nowoczesne i ergonomiczne rozwiązanie jakim jest system PSIM, nie daje jednak gwarancji bezpieczeństwa, jeśli personel obsługi (ochrona obiektu) nie jest odpowiednio przeszkolona i zmotywowana. W poniższym przykładzie udało się doprowadzić do sytuacji, w której żaden z systemów nie generował fałszywych alarmów. Sygnały statutowe jak np. „uprawnione otwarcie drzwi", protokołowane były w tle pracy systemu. Słowem, w pomieszczeniu ochrony zapanował sielski spokój. Wydawało się, że do tego należy dążyć, aby personel ochrony mógł się skupić na rutynowych czynnościach bez niepotrzebnego stresu.

Wiele aplikacji posiada funkcję “timeout”, powodującą wylogowanie z aplikacji, jeśli użytkownik przez dłuższy czas z niej nie korzysta. Podobnie jest w przypadku systemów PSIM, system wymaga stałej obecności operatora bez względu na to, czy jest akurat wymagana reakcja operatora, czy nie. Jest to zabezpieczenie służące temu, aby osoby nieuprawnione nie miały dostępu do komputera podczas nieobecności osoby która logowała się do systemu.

Kreatywność ochrony

Co potrafi zrobić personel ochrony, kiedy ma świadomość, że każde wylogowanie systemu (świadczące o nieobecności operatora przed komputerem) będzie również zaprotokołowane i będzie przedmiotem oceny pracy danego operatora?

W jednym z takich przypadków, pracownicy ochrony zainwestowali w zegar z sekundnikiem. Do sekundnika przyklejono kawałek kartki aby zwiększyć jego powierzchnię. Na tak spreparowany zegar postawiono myszkę komputera, co pozwoliło symulować ruch myszki po stole. De facto, to nie myszka się poruszała, lecz podłoże pod myszką. W ten sposób oszukiwano system, narażając obiekt na niebezpieczeństwo braku reakcji w sytuacji, gdyby system zgłosił faktyczny incydent.

Myszka komputerowa postawiona na zegarze z sekundnikiem

Myszka komputerowa postawiona na zegarze z sekundnikiem — sprytny sposób na symulowanie obecności operatora.

Zbliżenie na myszkę na zegarze — widoczny sekundnik z przyklejoną kartką

Zbliżenie — widoczny sekundnik z przyklejoną kartką, który poruszając się, symuluje ruch myszki.

Wnioski

Przywołany przykład pokazuje, że tworzenie tak zaawansowanych systemów jakimi są PSIM, wymaga nieustannego opracowywania nowych funkcjonalności, których potrzeba wynika z eksploatacji w rzeczywistych warunkach.

Nic nie wskazuje na to, aby udało się przewidzieć wszystkie możliwe luki w systemach bezpieczeństwa. Poza naturalnym rozwojem, wynikającym z konieczności nadążania za rozwijającymi się technologiami z zakresu technicznej ochrony mienia, bardzo ważna jest współpraca producentów systemów PSIM z ekspertami z dziedziny fizycznej ochrony. Nie da się bowiem opracować, a tym bardziej zaimplementować systemu PSIM, bez udziału osób, dla których te rozwiązania powstają.